wtorek, 6 stycznia 2015

[ Liebster Blog Award ]



Nominacja do LIEBSTER BLOG AWARD od Kornelii z oczekiwaniee.blogspot.com była dla mnie dość sporym zaskoczeniem, bo "istnieję" w blogosferze od dość krótkiego czasu. Z odpowiedziami na pytania ruszam z lekkim opóźnieniem, bo nominacja nastąpiła jeszcze przed świętami, a chciałam zebrać porządnie swoje myśli. Poza tym wiecie - święta, sylwester i inne obowiązki ostatnio trochę odciągnęły mnie skutecznie od bloga na parę chwil. Tak więc zgodnie z prośbą Kornelii wybrałam 11 pytań z jej listy 33. Mam nadzieję, że moje odpowiedzi przypadną Wam do gustu :-)

1. Co mi daje blogowanie?

Przede wszystkim możliwość zapisania swoich myśli, obaw, uczuć, rzeczy o których chcę pamiętać itd. Spisuję tu przepisy które uwielbiam i chciałabym się nimi podzielić, opisuję kosmetyki, które lubię i których nie lubię. Piszę o sobie, o innych. Po prostu o wszystkim. Uwalniam swoje myśli.
Przez całe życie starałam się pisać. Jak nie bloga w młodości to prawdziwe papierowe pamiętniki, które chyba leżą gdzieś u rodziców na strychu. 

2. Twoja najgorsza cecha wg Ciebie, to...?

Ja to nazywam perfekcjonizmem, ale w tym złym wydaniu. Staram się zrobić wszystko i ustawić wszystkich tak jak ja chcę czyli na wysokim poziomie. Wymagam dużo od siebie ale też od innych. Mąż się śmieje, że nawet pokrojenie sałatki musi się odbywać w sposób, który mnie satysfakcjonuje, bo gdy kostki pokrojonej marchewki są za duże/małe a mianowicie inne niż ja chcę to już jest wojna. Jest to moim zdaniem jedna z tych złych cech, które wyciągnęłam z rodzinnego domu. Staram się z tym walczyć i mam nadzieję, że przyjście na świat córeczki trochę mnie przytemperuje a ja przestanę świrować i wprowadzę trochę bałaganu w swoje życie i go świadomie zaakceptuję. 

3. Twoja najlepsza cecha wg Ciebie, to...?

Nad tym pytaniem myślałam najdłużej, bo nie należę do osób, które siebie wychwalają. Raczej jestem krytyczna wobec siebie. Myślę, że dużym plusem jest pracowitość i ogólnie pojęte zorganizowanie. Staram się mieć wszystko uporządkowane a powiedzenie, że żadnej pracy się nie boję bardzo do mnie pasuje. Cokolwiek robię staram się  dawać siebie zawsze na 100%.

4. Dom czy mieszkanie? 

Gdy byłam już po ślubie moim jedynym marzeniem było własne mieszkanie. Od początku studiów mieszkałam w wynajmowanych mieszkaniach z całym stadem zmieniających się często lokatorów, co nierzadko doprowadzało mnie do białej gorączki. Jednak można powiedzieć, że od zawsze chciałam mieszkać w domu. Mam nadzieję, że to marzenie się zrealizuje w przyszłości. Wiem, że na pewno nie w najbliższej, chyba że wygram w totka parę milionów, ale marzenia są po to żeby je realizować, a pierwszym krokiem było znalezienie przeze mnie projektu domu :-) pewnie do czasu aż wybuduję własny dom koncepcja się całkowicie zmieni, ale miło jest czasem go otworzyć i chociaż popatrzeć :-)

5. Książka, którą zapamiętam na zawsze to...?


Czytam dość sporo. Obecnie skaczę pomiędzy poradnikami dla rodziców, romansidłami, kryminałami i sensacjami. Jeśli miałabym wybrać tylko jedną książkę byłoby raczej ciężko, bo każda z nich wpływa na moją duszę w inny sposób. Myślę, że ta książka na całe życie może być jeszcze przede mną. 

6. Film, do którego wracam często i chętnie, to.../Film, który uwielbiasz?

Wiele jest takich filmów, bo oglądam filmy po kilka razy. Ze starych polskich filmów oprócz tych dobrych komedii z lat świetności uwielbiam oglądać Znachora i cudowną Annę Dymną. Zagranicznych filmów jest o wiele więcej stąd ciężko mi jest je wymienić, bo do każdego z nich wracam często. Lubię Dumę i Uprzedzenie i cudowną Keirę Knightley, lubię Harrego Pottera, który zabiera mnie w świat magii, lubię film Kelnerka i niesamowitą Keri Russel. Ostatnio staram się robić selekcję filmów i oglądam je rzadziej niżbym chciała. Nadrabiam natomiast seriale. CSI Las Vegas oglądam od 8 lat, obejrzałam wszystkie odcinki, do tego Castle, The Walking Dead. Z tych starych lubię wracać do Felicity i Veronica Mars - dwa seriale, które znam na pamięć a za każdym razem oglądam z zapartym tchem. 

7. Najpiękniejsza, jak do tej pory, chwila ciąży/macierzyństwa, to...

Do końca życia zapamiętam na pewno wiele chwil z tej pierwszej, wyczekanej ciąży, ale na obecną chwilę najpiękniejszą chwilą była ta podczas pierwszego usg, kiedy usłyszałam bicie serca mojego maleństwa. Pamiętam uśmiech mojego męża i to że i mi poleciała łza szczęścia a moje serce prawie z radości wyskoczyło z mojej piersi :-)

8. Twoja wymarzona podróż?


Od wielu lat marzy mi się przejechanie wzdłuż i w poprzek Stanów Zjednoczonych i mam nadzieję, że kiedyś zrealizuję to marzenie.

9. Ulubiony styl, sportowy czy elegancki?

Całe życie przechodziłam w trampkach, adidasach itd. Byłam raczej chłopczycą. Dopiero gdy poszłam do pracy zaznajomiłam się z butami na obcasach. Myślę, że bliżej mi do stylu sportowego jednak elegancki na specjalne okazje też jest ok i czuję się wtedy bardzo kobieco :-)

10. Kawa czy herbata?

Zdecydowanie herbata. Aktualnie uwielbiam słodkiego earl gray'a. Często jednak piję napar z czystka czy miętę. Kawę wypiłam raz czy dwa w życiu. Chociaż wypiłam to za dużo powiedziane. Raczej wykonałam małego "siorba" i stwierdziłam, że to nie dla mnie. W mojej kuchni znajdziecie tylko kawę 3 w 1, którą czasem pije mąż i kawę rozpuszczalną-zbożową, którą pije tylko mój tata jak do nas przyjeżdża w odwiedziny. A no i czasem faktycznie jest kawa mielona, ale jest wykorzystywana tylko i wyłącznie w celach peelingujących.

11. Syn czy córka?


Zakładaliśmy, że będzie synek a okazało się, że będzie córcia. Chciałabym mieć przynajmniej dwójkę a mąż przynajmniej trójkę. Mam nadzieję, że pojawi się również synek :-)

Jako, że zasady Liebster Blog Award mówią o wytypowaniu kolejnych osób do odpowiedzi na moje propozycje pytań to powielam pytania na które odpowiedziałam ja i nominuję wszystkich chętnych zaglądających na mojego bloga. Dajcie mi tylko znać - chętnie dowiem się czegoś o moich odwiedzających :-) 

Pozdrawiam wszystkich,
diabelnieanielska