środa, 27 kwietnia 2016

[ naleśniki w diecie dziecka uczulonego na białko mleka krowiego ]


Rodzice dzieci uczulonych na białko mleka krowiego często zostają postawieni pod ścianę. Pochodne "krowy" bardzo często znajdują się w wielu produktach, które bardzo chcielibyśmy podać maluchowi. No bo kto nie chciałby dziecku dać serka do zjedzenia czy jogurtu czy chociażby zwykłego masła na kanapce. Ja stawałam pod taką ścianą dość często. Do tego dochodziła jedzeniowa rutyna. 

Ostatnio przełamałam się i zaczęłam kombinować z "przerabianiem" standardowych potraw na takie, które Laura mogłaby ze smakiem zjeść. 

Na pierwszy rzut poszły nasze ulubione naleśniki. Wiadomo, że najlepsze to takie na mleku :-) Te "bez mleczne" kojarzyły mi się z niezbyt smacznymi naleśnikami mojej teściowej, która serwuje właśnie takie co tydzień w piątek. 

Parę razy spotkałam się z osobami, które po usłyszeniu że robię dziecku uczulonemu na białko mleka krowiego naleśniki od razu prosiło o przepis :-) Niektórzy sobie pomyślą... "phi. naleśniki? przecież to prościzna". Dla mnie to było mega wyzwanie, bo nie wyobrażałam sobie smacznych naleśników bez mleka. A tu proszę. Da się :) i nawet smacznie. 

NALEŚNIKI BEZ MLEKA

Składniki:
2 jajka
szklanka mąki
szklanka wody gazowanej
duża łyżka oleju kokosowego
szczypta soli

Wykonanie: Wszystko miksujemy, odstawiamy "na chwilę" aby ciasto poleżało i smażymy. 


NALEŚNIKI Z MLEKIEM 

Składniki:
2 jajka
szklanka mąki
pół szklanki wody gazowanej
pół szklanki mleka (kokosowego, migdałowego, sojowego) - u nas najlepiej sprawdziło się kokosowe, bo od soi Laurę wysypało na buzi
duża łyżka oleju kokosowego
szczypta soli

Wykonanie: Wszystko miksujemy, odstawiamy "na chwilę" aby ciasto poleżało i smażymy. 

Ja naleśniki najczęściej podaję z własnoręcznie robionym dżemem i serem kozim, które próbuję przemycać Laurce właśnie w takich przysmakach :-)

Mam nadzieję, że naleśniki posmakują zarówno Wam jak i waszym uczulonym maluchom! 

pozdrawiam,
diabelnieanielska