czwartek, 27 sierpnia 2015

[ domowa wędlina z kurczaka ]

Moja mama to pomysłowa kobieta. Ostatnimi czasy ma dużą fazę na zdrowe, nieprzetworzone jedzenie. Chociaż jak się dłużej zastanowię to taką fazę miała od dawna, ale dopiero teraz jej się nasiliło. Ja - z czasów jak jeszcze mieszkałam w rodzinnym domu a było to ponad 10 lat temu przypominam sobie, że raz na jakiś czas jedliśmy pyszną, domową, drobiową wędlinkę roboty właśnie wspomnianej przeze mnie mamy. Teraz, gdy już jestem "na swoim" również czasem zdarza mi się taką wędlinę przygotować. Znika z lodówki w dziwnych okolicznościach i w strasznym tempie. Zapraszam  Was dziś na ten prosty i pyszny przepis :-)



Składniki:
kilka ćwiartek kurczaka (u mnie przeważnie 2-3)
przyprawy, które lubimy
żelatyna
folia spożywcza
kawałek sznurka
garnek + woda

Przygotowanie:

Oddzielamy mięso od kości, Ja oddzielam również skórę, ale dla soczystości wędliny można na połowie zostawić.


Rozkładamy kilka warstw folii i układamy na niej kurczaka. Posypujemy przyprawami i dość sporą ilością żelatyny spożywczej. Potem umiejętnym ruchem zawijamy folię w ścisły rulon. Z obu stron zawiązujemy sznurkiem. Ważne, żeby folia była mocno ściśnięta i naprężona. Ja dodatkowo uciskam prowadząc przez całość dodatkowo sznurek.


Gdy nasza wędlinka jest zapakowana najlepszym rozwiązaniem jest zostawić ją w lodówce na jakiś czas w celu zaprzyjaźnienia się przypraw z kurczakiem. Potem grzejemy dość sporą ilość wody w garnku i gdy będzie już prawie wrząca wkładamy do niej wędlinę. Zmniejszamy gaz na minimum (ważne - woda nie może wrzeć!) i parzymy ok. 1,5 h. Po tym czasie wyjmujemy do wystudzenia. 

Najlepiej smakuje i najlepiej się kroi po przestanej nocy w lodówce :-)

pozdrawiam,
diabelnieanielska