czwartek, 20 sierpnia 2015

[ Boeuf bourguignon wg Julii Child ]


Dziś chciałabym Wam przedstawić jak z tego :


Zrobić to: 



























Czyli dziś zapraszam na osławioną w filmie "Julie i Julia" wołowinę po burgundzku z przepisu Julii Child.
Wszystko zaczęło się od tego, że przy oglądaniu filmu potrawa ta została tak wychwalona przez postacie, że nie mogłam się oprzeć. Zbierałam się i zbierałam. W końcu przyszedł Dzień Ojca i postanowiłam przyszykować tą potrawę mężowi. Jako, że zawsze prosił mnie o jakieś danie z wołowiną a ja się wzbraniałam stwierdziłam, że to ten czas. 
Poniższy przepis powstał po połączeniu przepisu oryginalnego i małych zmian skonfrontowanych z licznymi przepisami w internecie. Wyszło przepyszne, chociaż jakbym miała robić to danie jeszcze raz to pozbyłabym się boczku, bo za nim nie przepadam. 
Muszę jeszcze tylko dodać, że przepis jest BARDZO prosty. Jedynym minusem jest to, że pieczenie trwa 3 godziny, co ciężko jest wytrzymać, gdy po kuchni unoszą się takie piękne zapachy :-)

Ok. Zaczynamy :-)

Składniki:
500 g wołowiny
10 dag boczku wędzonego
3 średnie marchewki
10 małych cebulek szalotek - ja użyłam czterech średnich cebul pokrojonych na części bo nie znalazłam szalotek
2 ząbki czosnku
puszka pomidorów bez skórki
200 ml czerwonego wytrawnego wina
200 ml bulionu wołowego
trochę mąki do obtoczenia mięsa
olej do smażenia
liście laurowe, ziele angielskie, sól, rozmaryn, tymianek

Wykonanie:


Pokroić boczek w kostkę, podsmażyć do zrumienienia na patelni. Przekładamy do naczynia żaroodpornego.



Wołowinę pokroić w duże kostki, obtoczyć każdy kawałek w mące i obsmażyć z każdej strony na wytopionym tłuszczu z boczku. Jeśli tłuszczu zostało zbyt mało można dodać trochę oleju. Dodajemy do boczku. 


Wszystko delikatnie solimy po wierzchu szczyptą soli.


Na tej samej patelni obsmażyć do zrumienienia pokrojoną w grube plastry marchew, podzieloną na kilka części cebulę, rozgniecione ząbki czosnku. 


Dodać na mięso pomidory z puszki a następnie podsmażone warzywa.


Bulion wołowy wymieszać z winem i zalać wszystkie składniki. 


Dodać kilka ziaren pieprzu, liście laurowe, trochę suszonego tymianku i rozmarynu.


Przykryć wszystko i wstawić do piekarnika nagrzanego do 150 stopni na 3 godziny.


Całość po upieczeniu powinna wyglądać następująco: 


Jeść z pokrojoną, świeżą bagietką. Można też połączyć z ziemniakami jednak trochę szkoda niszczyć smak takim pospolitym warzywem (chociaż ja ziemniaki uwielbiam!) :-)


Prawda, że smakowicie?

polecam i życzę smacznego,
diabelnieanielska