sobota, 28 marca 2015

[ Shinybox marzec 2015 - moje pierwsze pudełko ]



Podczas mojego pobytu w szpitalu kurier dostarczył mi najnowsze, marcowe pudełko ShinyBox. Jak już wiecie z moich poprzednich postów zamówiłam je z czystej ciekawości i dziś chciałabym Wam je opisać i zrecenzować.  

Czy jest ktoś komu trzeba przedstawiać ShinyBoxa? Wydaje mi się, że nie bo każdy kto chociaż trochę błądzi po blogosferze lub YT przynajmniej raz musiał widzieć recenzje tych pudełek. 

W przeciwieństwie dwóch uprzednio opisanych przeze mnie boxów, które były typowe dla mam i kobiet w ciąży to pudełko jest tylko kosmetyczne. 


Za pojedyncze pudełko musimy zapłacić 59 zł, przy stałej subskrypcji 49 zł miesięcznie. Można też skorzystać z pakietów na 3, 6 lub 12 miesięcy. Wtedy cena wynosi kolejno 139 zł, 265 zł lub 539 zł.
Jeśli zatem ktoś decydowałby się na stałe przywiązanie do zamawiania tych boxów najbardziej oczywiście opłaca się opcja dłuższa. 


Paczka która przyszła była zapakowana od razu w kartonik z logo pudełka na dany miesiąc. W środku znajdujemy już docelowe, bardzo ładne, z twardej tektury pudełko, które na pewno wykorzystam na przechowywanie bibelotów :-)

Na wierzchu kilka ulotek (m.in. 20 zł do sklepu Obsessive.com oraz 30% do sklepu skincode.pl, które możliwe że wykorzystam :)) oraz karta informacyjna z opisem produktów z pudełka - standardowo jak w każdym innym boxie odkładam ją na bok :)





W pudełku znalazłam 5 produktów pełnowymiarowych ( z czego jeden to gratis ) oraz jeden produkt - próbkę.  



1. DelaWell Avocado Oil - czysty olej z awokado. Ma właściwości zmiękczające, nawilżające i regenerujące. Jest bogaty w witaminy. Idealny do skóry twarzy, ciała oraz włosów. Ja go wykorzystam do twarzy, bo podobno świetnie działa na zmarszczki (u mnie takowych bardzo dużych jeszcze nie ma ale profilaktycznie raz czy dwa w tygodniu zaaplikuję go pewnie na twarz).
Pojemność 30 ml za 22 zł

2. Etre Belle Wodoodporna kredka do oczu - kredka typu eyeliner w kolorze czarnym. Super trafiony produkt bo moja wymęczona kredka z L'oreal jest już na wykończeniu :) jeśli chodzi o firmę to nigdy o niej nie słyszałam, ale po zerknięciu na stronie to jej produkty określone są ekskluzywnymi produktami dla profesjonalistów :)
38 zł za sztukę 

3. Świt Pharma Exclusive Cosmetics Skarpetki SPA dla stóp - regenerują i odżywiają skórę stóp, mają właściwości odświeżające i dezodorujące, wygładzają, zmiękczają i nawilżają suchy naskórek oraz działają antybakteryjnie. Uff. ile obietnic. Jeszcze nie wypróbowałam, ale nie omieszkam :) Bardzo podoba mi się sam produkt, bo sama zamierzałam takiego wypróbować i teraz mam doskonałą okazję. 
15 zł za opakowanie

4. Makosh Glinka Biała - Kaolin - Łagodna dla skóry, usuwa zanieczyszczenia, wygładza i uelastycznia. Można ją stosować do masek i kąpieli. Nigdy nie stosowałam glinki, więc jestem bardzo jej ciekawa.
Pojemność 200 ml za 23 zł

5. Goldwell Krem do stylizacji włosów - optycznie zwiększa ich objętość, nadaje elastyczności i sprężystości. Jako, że z moimi włosami nigdy nie miałam lekko i raczej trzymałam się z dala od takich produktów to chętnie wypróbuję. Kto wie? Może zmieni się w końcu coś w kwestii modelowania moich włosów?
Produkt o pojemności 20 ml za ok 15 zł

6. Dove Kostka myjąca Beauty Cream Bar - tego produktu chyba nie trzeba przedstawiać. Na pewno wykorzystam, chociaż od pewnego czasu staram się używać raczej wygodniejszych mydeł w płynie.
Za 100 g produktu cena wynosi 6 zł.


Podsumowując:
Zawartość pudełka wyniosła 155 zł. Ja za nie zapłaciłam 59 zł, więc różnica w cenie wynosi aż 96 zł. Całkiem nieźle. 
Z dopasowania produktów do mnie jestem zadowolona. Na pewno wszystko wykorzystam. Spodobało mi się na tyle, że zamówiłam pakiet na 3 kolejne pudełka. Potem oczywiście znając życie będę miała już zapas produktów, więc zakończę tym moją przygodę. Chyba :-)

A jak Wam się podobają te produkty? Które z nich byście chętnie wypróbowały/li?

pozdrawiam,
diabelnieanielska