Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pielęgnacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pielęgnacja. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 kwietnia 2015

[ pielęgnacja ciała po ciąży ]



Dziś zapraszam Was do drugiej części pielęgnacji. Tym razem PIELĘGNACJA CIAŁA PO CIĄŻY.
Post o pielęgnacji w ciąży znajdziecie TU.

Już przed porodem zaplanowałam to jak będę chciała dbać o swoje ciało jak urodzę Laurę. Oczywiście pomijam tu wszelkie aspekty żywieniowe i ćwiczeniowe, które również mają bardzo duży wpływ na nasze ciało i skupiam się tylko na aspekcie kosmetycznym. 

Po długich przemyśleniach i błądzeniach w czeluściach internetu zdecydowałam, że swoją pielęgnację będę opierać na peelingach, ujędrnianiu i nawilżaniu. To tak w skrócie.

I tak oto zakupiłam w sklepie Mydlana Bańka produkty, które najbardziej mnie zainteresowały. 

KESSA BEST ALEPIA + SAVON NOIR SUPREME BIO Czarne Mydło ALEPIA*



KESSA jest tradycyjną rękawicą używaną w zabiegach Hammam, służąca do głębokiego oczyszczania skóry z martwego naskórka i wszystkich nieczystości z użyciem czarnego mydła lub glinki Rhassoul. Po regenerującym i oczyszczającym masażu z użyciem Kessy skóra jest nie tylko jedwabiście gładka, ale przede wszystkim doskonale przygotowana do aplikacji kremów i naturalnych olejów. Rękawica jest bardzo skutecznym środkiem przy terapii antycellulitowej.
Jakie są zalety masażu rękawicą Kessa?
  • skóra staje się bardziej sprężysta, wygładzona,
  • kuracja antycellulitowa,
  • skóra staje się doskonale przygotowana do aplikacji kremów, olejów, balsamów,
  • skóra staje się bardziej dotleniona, nabiera zdrowego kolorytu.
SAVON NOIR – jest to naturalne czarne mydło Marokańskie. Jest ono bardzo znanym i cenionym na świecie produktem, gdyż posiada walory nie tylko pielęgnacyjne, ale także oczyszczające i relaksujące. Jest w 100% naturalne i bogate w witaminę E. Może być stosowane dla każdego typu cery, także wrażliwej skóry dziecka. Dodatkowo, ze względu na swoje naturalne pochodzenie nie uwrażliwia, nie zatyka porów. Skóra staje się jedwabiście gładka, delikatna w dotyku, odżywiona i naoliwiona jak nigdy wcześniej. 
Jak działa czarne mydło i jakie ma właściwości?
Działanie na skórę twarzy i ciała:
  • działa jak peeling enzymatyczny,
  • doskonale oczyszcza skórę z martwych komórek,
  • rozpuszcza obumarły naskórek,
  • świetnie oczyszcza i dotlenia skórę,
  • dzięki dużej zawartości witaminy E, działa silnie nawilżająco,
  • może być wykorzystany do każdego typu cery oraz do delikatnej skóry dziecka,
  • hamuje parowanie wody ze skóry (powstrzymuje utratę wody),
  • może być stosowany do pielęgnacji skóry wrażliwej, dojrzałej, oraz skóry z problemami,
  • ze względu na swoje naturalne pochodzenie nie uwrażliwia, nie zatyka porów,
  • skóra staje się jedwabiście gładka, delikatna w dotyku, odżywiona i naoliwiona,
  • można wykorzystać go do cery naczyniowej,
  • normalizuje wydzielanie sebum,
  • posiada silne działanie ujędrniające, antycelulitowe.

Olej ARGANOWY - 100ml - AVEBIO*



Prawdziwy klasyk, wśród olejów do pielęgnacji skóry. Olej arganowy zwany jest również Marokańskim Eliksirem Piękna lub BIO Złotem Maroka. 

Wyjątkowo drogocenny i szlachetny olej arganowy wytwarzany jest z drzewa arganii żelaznej. Drzewa arganii inaczej nazywane są Drzewami Życia i rosną tylko w ekologicznie czystej części Maroka, na obszarze wpisanym w 1998 roku na listę biosferycznych rezerwatów UNESCO. Olej kosmetyczny tłoczony jest na zimno przez berberyjskie kobiety. Olej arganowy nazywany jest “Złotem Maroka” ze względu na swoje złociste zabarwienie. Jest bezwonny i ma wodno-oleistą konsystencję. Bardzo dobrze się wchłania. Zawiera bardzo duże ilości naturalnej witaminy E, nazywanej potocznie “Witaminą Młodości” oraz Niezbędne Nienasycone Kwasy Omega 3, 6, i 9. Zalety oleju arganowego były znane jeszcze przed przybyciem Fenicjan w 12 wieku p.n.e. Olejek arganowy był zarówno kupowany jak i sprzedawany nad Morzem Śródziemnym od wieków.
 Jak działa olejek arganowy i jakie ma właściwości?
  • przeciwzmarszczkowe: spłyca już powstałe zmarszczki i zapobiega powstawaniu kolejnych, znakomicie wygładza i nawilża skórę, neutralizuje wolne rodniki,
  • ochronne: chroni naszą skórę przed niską temperaturą, słońcem i wiatrem, zapobiega przebarwieniom, chroni tkankę łączną,
  • regenerujące: przyspiesza gojenie ran, oparzeń, odleżyn, owrzodzeń i odmrożeń, peknięć skóry, wspomaga odnowę komórek,
  • sprawdza się również w pielęgnacji skóry problematycznej i alergicznej,
  • z powodzeniem może być stosowany u osób z trądzikiem, egzemą i atopowym zapaleniem skóry, łagodzi objawy łuszczycy,
  • wzmacnia włosy: regeneruje i odżywia łamliwe i przesuszone włosy, zwalcza łupież,
  • wzmacnia paznokcie: pomaga w walce z rozdwajającą się płytką paznokcia,
  • sprawdza się jako produkt do masażu ciała, doskonale ujędrnia ciało,
  • wspomagająco przy ospie wietrznej, 
  • zmiękcza i regeneruje blizny,
  • łagodzi objawy trądziku młodzieńczego i alergii skórnych.

OLEJ MACADAMIA - 100ml - BIOER*




Jasnożółty olej otrzymywany z tłoczenia orzechów macadamii. Idealny do walki z cellulitem.
Macadamia to duże, wiecznie zielone drzewa rosnące w ciepłym, wilgotnym klimacie. Największe skupiska tych drzew i większość światowych zbiorów orzechów pochodzi z Nowej Zelandii, Australii oraz Hawajów. Orzechy macadamia posiadają bardzo twardą i odporną na próby ściągnięcia łupinę. Do otwarcia jej używa się specjalnego, haczykowatego nożyka. Łupiny mogą być jasno lub ciemnobrązowe, niedojrzałe orzechy są zielone.
Jak działa olej macadamia i jakie ma właściwości?
Działanie na skórę twarzy i ciała:
  • olej jest doskonały w zwalczaniu CELLULITU!
  • olej jest bogaty w witaminy A, B, E, oraz sole mineralne,
  • działa przeciwalergiczne,
  • hamuje parowanie wody ze skóry (powstrzymuje utratę wody),
  • zalecany jest do pielęgnacji skóry wrażliwej, dojrzałej, starzejącej się oraz skóry z problemami,
  • dzięki witaminie E posiada właściwości silnie nawilżające,
  • witamina A pobudza komórki skóry do produkcji kolagenu i elastyny ( silne działanie przeciwzmarszczkowe),
  • nienasycone kwasy tłuszczowe odżywiają skórę,
  • przeciwdziała wysuszaniu skóry i utracie jej sprężystości,
  • wspomaga regenerację,
  • poprawia jędrność i elastyczność,
  • chroni przed szkodliwym działaniem słońca (posiada naturalny filtr przeciwsłoneczny)
  • zapobiega poparzeniom słonecznym,
  • leczy niewielkie uszkodzenia skóry oraz podrażnienia po opalaniu,
  • zalecany również do pielęgnacji skóry po solarium.

Do działania przystąpiłam na drugi dzień po powrocie ze szpitala do domu. Myślałam, że ciężko będzie znaleźć na to czas, ale jak mąż wieczorem pilnuje małej to ja mogę sobie poświęcić dłuższą chwilę na relaks w wannie czy pod prysznicem.

Skupiam się przede wszystkim na pozbyciu się cellulitu, zmniejszeniu rozstępów i ujędrnieniu ciała, które jak by nie było sporo przeszło podczas ciąży. 

Kombinacja pielęgnacji ciała jaką zaczęłam stosować, to naprzemiennie z dniami przerwy:
- Masaż ciała gąbką i po kąpieli wmasowanie olejku arganowego na miejsca dotknięte rozstępami;
- Peeling rękawicą Kessa i czarnym mydłem a następnie olejek macadamia, który działa antycellulitowo.

Na początku dwa razy zrobiłam peeling kawowy, ale chyba źle to zadziałało na Laurę i odpuściłam sobie. Ktoś gdzieś kiedyś pisał, że kawa działa pobudzająco na noworodka, nawet jeśli jest to tylko kawowy peeling. Chyba trochę w tym racji.

Do tego w ShinyBoxie otrzymałam olej z avocado, mający zastosowanie jako np. wcierka do włosów, która zapobiega ich wypadaniu. Pewnie niedługo moje wyhodowane ciążowe włosy zaczną masowo wypadać i może takie wcierki na coś się zdadzą. Na razie stosowałam jeden raz i było nawet ok. Zobaczymy jak to się zda przy dłuższym użytkowaniu. Zamierzam wcierać przed każdym myciem włosów, czyli co 2-3 dni.

Czy coś z tego będzie? Nie wiem. Okaże się za jakiś czas.

Jeśli znacie jakieś skuteczne kosmetyczne sposoby na walkę z rozstępami, jędrnością i cellulitem to zachęcam do komentowania i dzielenia się wiedzą :-)

No i oczywiście wszystkim zgromadzonym życzę spokojnych świąt :-) pierwszy raz w życiu organizuję Wielkanoc u siebie i przyjeżdżają moi rodzice, więc nie lada wyzwanie mnie czeka :) trzymajcie kciuki!

pozdrawiam,
diabelnieanielska


* informacje o produktach zaczerpnięte ze strony sklepu www.mydlanabanka.pl

piątek, 20 marca 2015

[ pielęgnacja ciała podczas ciąży ]



Dokładnie!
Mimo wszystko często jest tak, że nawet jak stajemy na głowie rozstępy nas nie omijają. Mnie również nie ominęły, chociaż pielęgnowałam swoje ciało od momentu, gdy dowiedziałam się o ciąży tj. od połowy 2 miesiąca. 

Dziś chciałabym przedstawić Wam moją pielęgnację, opowiedzieć co robiłam z moim ciałem i na koniec podsumować czy owe starania cokolwiek dały. 

Przed ciążą pomimo braku ciała jak modelka starałam się utrzymywać formę. Fitness, bieganie, Chodakowska, Mel B itd. Brzuszek miał troszkę tłuszczyku, ale ogólnie dobrze czułam się w swoim ciele a rozmiar 40 był przeze mnie akceptowany.

Jak już wspomniałam moja pielęgnacja typowo ciążowa zaczęła się od około połowy drugiego miesiąca ciąży. Pierwszym produktem jakim się smarowałam był znany wszystkim olejek z Rossmanna Babydream fur mama. Używany codziennie wieczorem, czasem również rano. Smarowałam brzuszek i piersi zupełnie zapominając o biodrach, udach, pupie co okazało się błędem w późniejszym czasie. Sporadycznie całe nogi smarowałam balsamem Evree, który bardzo lubię i którego kolejna butla czeka na swoje wskrzeszenie po porodzie. Niestety zrezygnowałam również z wszelkich mocnych peelingów, bo gdzieś w otchłani internetu przeczytałam, żeby nie katować skóry. Jak wyczytałam - tak zrobiłam. 





 Gdy skończył mi się olejek przerzuciłam się na balsam z tej samej serii. Niestety jak na złość nie mogłam znaleźć olejku w żadnym bliskim mojemu miejscu zamieszkania Rossmannie. Balsam był wygodniejszy w stosowaniu, bo nie tłuścił ubrań, ale za to przy rozsmarowywaniu niesamowicie "bielił", więc trzeba było poświęcić trochę czasu na dokładne jego rozsmarowanie. Nadal sporadycznie używałam Evree. 


Następnie przerzuciłam się na krem na rozstępy z firmy PALMER's. Produkt fajnie się wchłaniał, miał ciekawą konsystencję a ciało było bardzo gładkie po jego użyciu. Jedyne co mi w nim przeszkadzało to kakaowy zapach za którym nie przepadałam. Po wykończeniu tubki nie zachęcił mnie do dalszego użytkowania, więc zaczęłam szukać dalej. 


Moje poszukiwania trwały więcej niż przypuszczałam, więc w tak zwanym międzyczasie wykończyłam posiadany przeze mnie olej kokosowy. Zapach kokosa uwielbiam, więc była to dla mnie duża przyjemność. Ciało pięknie pachniało i do tego było gładkie, dobrze nawilżone. W tym czasie moje ciało zaczęło puchnąć i jak to bywa w ciąży mój brzuch wystrzelił jak oszalały. Zauważyłam pierwsze rozstępy - jeden na piersi i kilka na udach. Spanikowałam i zaczęłam dopiero wtedy smarować uda, pupę, boczki. Brzuch pozostawał bez rozstępów.


Będąc przy okazji w Blue City przechodziłam obok stoiska Białego Jelenia i Dzidziusia. Z braku laku zdecydowałam się na wypróbowanie balsamu z Dzidziusia. Bardzo miło mi się go użytkowało. Ładnie pachniał, szybko się wchłaniał, ładnie się rozsmarowywał. Same plusy. A przy okazjonalnych zakupach w Rossmannie znalazłam na promocji olejek Bio-Oil o którym bardzo dużo słyszałam, ale wcześniej nie decydowałam się na niego, bo jednak swoje kosztuje. Tak więc rano używałam Dzidziusia a na noc Bio-Oil. Smarowałam nimi strategiczne miejsca. 
Gdy Dzidziuś mi się skończył ostatni tydzień ciąży używałam próbkę z BonBonBaby Boxa a mianowicie produkt z Tołpy. 

                                           


Obecnie nie bardzo mam jeszcze czas na pielęgnację na tyle regularną na ile bym chciała, ale już niedługo opiszę moje plany na czas po porodzie. Na razie dobijam Tołpę i bio-oil. 

Mam jeszcze jeden produkt, który mogę polecić. Jest on co prawda z trochę innej kategorii niż powyższe, ale jestem pewna, że niejedna przyszła mama, której brzuch osiągnął już duży rozmiar mnie zrozumie :) Mianowicie chodzi mi o krem do depilacji. Ja wpadłam przypadkiem na ten z Eveline i jestem z niego bardzo zadowolona. A co ważniejsze - depilacja zajmuje mi 15 minut a nie 40. Zero zacięć, krwi czy bolącego ciała przy różnych wygibasach jak to było podczas depilacji zwykłą maszynką :-)


Podsumowując:
Jedyne czego żałuję to tego, że całkowicie nie dopuszczałam do głowy myśli o tym, że powinnam myśleć również o innych częściach ciała, które zaczęły zmieniać się podczas ciąży. Naturalnym było smarowanie brzuszka czy piersi a zapomniałam o całej reszcie i teraz mam tego skutki. Ciężko powiedzieć czy jakbym od początku zadbała o całość to teraz nie miałabym żadnych tego typu problemów, ale przynajmniej byłabym pewna, że zrobiłam wszystko, żeby było przyzwoicie.

A jak to wygląda bądź wyglądało u Was? Macie jakieś niezawodne sposoby?  

pozdrawiam, 
diabelnieanielska